Chwilowo Luana i Mirra nie mogą podejść do klawiatury więc ja je wyręczę. Po wielu dniach wyczekiwania w pudełku obok terrarium wreszcie pokazały się larwy moli woskowych. Niestety zbyt późno zostały zauważone przez co parę z nich uniknęło zjedzenia przez gekony. Tak jakoś się schowały, że zdążyły nie dość, że sobie sporo podjeść to jeszcze owinąć się w kokony by za jakiś czas przeobrazić się w dorosłe mole. Na szczęście dzisiaj przeglądając tą mała hodowlę zauważono jeszcze nieowinięte larwy, które natychmiast zostały przeniesione do pudełka - przechowalni. Dzięki temu nasze eublefary lamparcie będą miały wspaniałą kolację. Nasze świeżo wyhodowane larwy barciaków są fajnie wypasione... Tak wiec życzę naszym gekonom Luanie i Mirze wielkie SMACZNEGO!!!